Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystepy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystepy. Pokaż wszystkie posty

środa, października 01, 2008

Musical

fot. Krzysztof Tomicz / Gazeta Lubuska
Próba do musicalu "Fame" w Gorzowie Wielkopolskim. Jeszcze bez kostiumów. W życiu byłem na jednym musicalu, stworzonym przez studentów. Czekam na ostateczny efekt tego, co zrobią w GW.
Enjoy!

niedziela, sierpnia 31, 2008

Dzień Województwa Lubuskiego

Rok temu byłem po raz pierwszy na Dniu Województwa Lubuskiego - był on wtedy w Zielonej Górze. W międzyczasie ja przeniosłem się do Gorzowa Wielkopolskiego i tak się złożyło, że znów zorganizowano tę imprezę w mieście, w którym mieszkam. No to trzeba było pójść.

Było na co popatrzeć.

Przyszły tłumy.

I swoje stoiska miały różne powiaty. Tutaj powiat mój rodzinny. To, że mają najgorsze stoisko ze wszystkich (tzn. ulotek mieli sporo, ale jeśli inni przywieźli repliki zagród, to Żagań wypadł marnie), tłumaczyli dużą odległością, na które trzebaby było przetransportować gadżety i ewentualnych wykonawców oraz faktem, że nie dogadali się z gorzowskimi organizatorami.

Pociesza mnie to, że konkurencyjne Żary... w ogóle się nie pojawiły.

Enjoy!

piątek, września 14, 2007

Jaka ja Kayah

Dziś pracowałem 15 i pół godziny. Jestem wykończony. Dobranoc

Enjoy!

niedziela, września 02, 2007

Wieczne żywy

W piątek odbyła się ostatnia impreza z cyklu Wakacje z Galerią U Jadźki. Niestety na niej mnie nie było, ale za to...

...wrzucam fotkę z ubiegłotygodniowego występu kabaretu galeryjnego. Tematem była wtedy "Rosja".
Enjoy!

środa, sierpnia 08, 2007

Cesaria Evora

Dziś w amfiteatrze wystąpiła Cesaria Evora. Jej głos przypomina dźwięk słowa "alabaster".

Oba zdjęcia z nakręconym filtrem, co zresztą widać... ;-)
Enjoy!

sobota, lipca 21, 2007

Co za dużo, to niezdrowo

Wczoraj na deptaku odbywały się dwie konkurencyjne imprezy, w odległości 50 metrów od siebie.Prawdziwy debilizm, bo koncert zagłuszał występ teatru.
Enjoy!

sobota, lipca 07, 2007

Gildia Błaznów

Uczniowie błazeńscy w ostatnim roku nauki mogli wychodzić na miasto, choć ze straszliwie długim spisem zakazów. Skacząc żałośnie po ulicach, Błazen po raz pierwszy zobaczył magów, sunących godnie jak strojne okręty. Widział ocalałych skrytobójców, eleganckich, roześmianych młodych ludzi odzianych w czarny jedwab, lśniący jak noże pod nim ukryte. Widział kapłanów w fantastycznych kostiumach, z lekka tylko zniekształconych przez gumowe ofiarne fartuchy, noszone podczas ważniejszych nabożeństw. Przekonał się, że każdy zawód i zajęcie miało swój strój. I po raz pierwszy uświadomił sobie, że jego uniform został starannie i pracowicie zaprojektowany w jednym tylko celu: by noszący go człowiek wyglądał na kompletnego durnia.
- Terry Pratchett

Enjoy!

poniedziałek, czerwca 18, 2007

Trzy kobiety

Dziś w Mrowisku "Trzy Kobiety" - czyli spektakl.

Enjoy!

niedziela, czerwca 17, 2007

Dzień Województwa Lubuskiego

Dziś był Dzień Województwa Lubuskiego. Największa atrakcja? Iwan Komarenko.

I tak wolę fotografować twórcze dzieciaki ;-)

Enjoy!

niedziela, maja 20, 2007

W kościele

W kościele odbywają się różne rzeczy, nie tylko Msze. Na przykład występ zespołu wokalnego Vox Humana.
Nie byłoby mnie tam, gdyby nie Agnieszka Kosiec, której chciałem podziękować za to, że mnie czasem podrzuca w różne miejsca swoim autkiem.


Enjoy!
PS. Ale i tak uważam, że przesadza mówiąc, że przesadzam w komentowaniu zdjęć ;-)

piątek, maja 18, 2007

Jak się robi...

Jak się robi kabaret?
Kręcimy głową, robimy "bleblebleble" i już jest śmiesznie. Na zdjęciu Sven z kabarety Bez Reszty. Dzisiejszy kabareton był zbyt długi - najlepsze wrażenie pozostawiły po sobie Babeczki z Rodzynkiem oraz wspomniany wcześnie Bez Reszty.

Na dniach wrzucę więcej zdjęć z mijających dzisiaj Bachanaliów - nie miałem siły wcześniej tego zrobić.

Enjoy!

wtorek, marca 27, 2007

Duszno

Dni Otwarte na uniwersytecie moim, a po nim kręcą się duchy!


I fotografowie.



Enjoy!

sobota, lutego 17, 2007

Turnau

Z ostatniego pobytu Grzegorza Turnaua w ZG sporządziłem małą galeryjkę.

Aby przeglądać galerię, kliknij na powyższy obrazek, a następnie przeczytaj to, co jest napisane pod zdjęciem!

Zachęcam do komentowania.
Enjoy!

wtorek, lutego 13, 2007

Słońce

Minął kolejny dzień, jednak to chyba pierwszy w tym roku, który mnie tak wykończył. Nie wiem zupełnie dlaczego.

Poranne słońce...

...oświetlało dziś Alicję...

...ale na Grzegorza Turnaua siły mu nie starczyło.

Enjoy!

piątek, stycznia 26, 2007

Studenckie etiudy

Dziś byłem na etiudach studentów Animacji Kultury i Sportu. Były lepsze i gorsze.

Agnieszka... Co ja bym począł tego dnia bez niej i jej autka?;)

Tam gdzieś jest negatyw, który pokazywał także swoją etiudę filmową.

Podobało się?

Enjoy!

piątek, października 27, 2006

Wysypali się?

"Nie starasz się" - napisała do mnie znajoma. Ale skomentować, to już nie skomentowała tutaj... Nosz kurczę, jasne że się staram. Tylko nie zawsze wychodzi ;)

Postać szweckiego muzyka, wykreowana przez Piotra "Sven" Siweckiego, jest znana i kochana przez Gębową publiczność.

Dziś byłem w klubie studenckim "Gęba", czyli wylęgarni wszelkiej maści komediantów. Zielonogórskie Zagłębie Kabaretowe właśnie tutaj ma swój początek - kolejne grupy młodych ludzi z "Gęby" co rusz debiutują na ekranach telewizorów.

Ten wieczór upłynął pod znakiem "Wysypiska" - czyli dwóch godzin, podczas których mógł wystąpić dosłownie każdy. Założenie tej imprezy jest takie, że ludzie zgłaszają chęć wejścia na scenę i prezentują swoje zdolności. W praktyce wygląda to tak, że prawie wszyscy swój debiut mają już dawno za sobą... Chociaż nie zawsze, bo pojawił się Elvis!

Elvis, czyli student polonistyki UZ. Ten debiut jest przykładem, jak publika może być jednocześnie brutalna i życzliwa

Przyszedł do nas z dwoma numerami: politycznym skeczem oraz fragmentem swojej sztuki. Posypał się... Co chwila zapominał tekstu i widać było, że trema go niestety zjadła. A skecz niepotrzebnie przeciągał, bo miał parę fajnych momentów, na których mógłby uciąć i wyjść z tego z twarzą.

Publika niezbyt chciała jego ponownego wystąpienia. Jednak z fragmentem swojej sztuki poradził sobie zaskakująco dobrze. Ludzie się śmiali.

Podziwiam Elvisa, bo sam bym czegoś takiego nie zrobił. Nie odważyłbym się. Podziwiam go też za to, że po pierwszej porażce nie poddał się i znowu wszedł na scenę (ze zdecydowanie lepszym rezultatem.

Zapłaciłem złotówkę. Nie żałuję.

Przemek Mazurek z "Obiło się o uszy".

Postać Svena jest wymyślona. Dlaczego więc miałaby dostać prawdziwe kwiaty?

Enjoy!

sobota, października 14, 2006

Jeśli jest kac, to dzisiaj sobota

W Gębie zainaugurowano kolejny sezon artystyczno-akademicki. W środe był występ dwóch duetów, których niestety... nie spamiętałem. Wiem, że w drugiej części wystąpił m.in. Andriej Kotin.
Najpierw na scenę weszli studenci 2. roku filologii polskiej. Była to ciekawsza część występu. Może coś z nich będzie.

Mam nadzieję, że to tylko mi się tak nie podobało. Przesiedziane w "Gębie" dwie godziny byłyby niemal całkowicie stracone, gdyby nie poloniści, których jeszcze się jako tako dało słuchać. Kotin to - według mnie - porażka.

Kabaret Made in China pokazał w większości stare kawałki. Ale co z tego? I tak są świetni.

W czwartek na deskach klubu studenckiego wystąpił kabaret Made in China. Większość, jeśli nie wszystkie, z prezentowanych numerów to skecze stare. Jednak grupa parę razy zaskakiwała, bo cześć numerów była przerobiona w stosunku do tego, co niedawno widziałem. Co dziwne, tego wieczora w Gębie było miejsce do siedzenia. Zwykle sala jest tak pełna, że nawet stanąć nie można.

Jeśli jest kac, to dzisiaj sobota...

A ja dziś przez cały dzień umierałem... Maaatko! Uważajcie drogie dzieci, po miodzie pitnym łapie kac-morderca. Do teraz nienajlepiej się czuję.

Enjoy!