No po prostu święty... :)Enjoy!
Fotoblog fotoreportera Gazety Lubuskiej.
Nieco wykadrowane ujęcie z Sigmy 10-20mm (oryginał to 11mm+crop z aparatu).
Hagens po raz drugi i ostatni. Z mojego wyjazdu stworzyłem specjalną galerię, do której zapraszam wszystkich chętnych: TUTAJ. Moim celem nie jest zaszokowanie czy obrzydzenie śniadania komukolwiek. Po prostu chciałem spróbować przedstawić wydarzenie, które jakoś na pewno odbiło się echem w Polsce.
W sobotę byłem na wystawie zwłok poddanych zabiegowi plastynacji - czyli u Gunthera von Hagensa. Mam mieszane odczucia po tym wydarzeniu - jutro lub pojutrze udostępnię większą galerię i tam napisze także nieco więcej.
