niedziela, maja 07, 2006

Uwaga!

- Uwaga! - zdaje się krzyczeć świat wokół nas.

Powoli fotoblog robi się polski. Będę sukcesywnie zmieniał szablonik. Dzięki za Wasze komentarze.

Enjoy!

sobota, maja 06, 2006

Zaoczni

Korytarze Uniwersytetu Zielonogórskiego w weekendy są puste. Tylko raz na jakiś czas przejdzie nimi jakiś zaoczny student.

Łowca

Ostatnie z serii tymbarkowych zdjęć (wcześniej mieliście okazję oglądać pierwszą) - zrobione półtorej godziny temu. Chociaż nie ukrywam, że jestem dość sceptycznie do tej fotki nastawiony, dlatego też zaraz Pani Falka da znać czy jest sens pokazywać ją komuś jeszcze, czy też zgnije sobie na serwerze blogspotu.

Dziś dzień upłynął pod znakiem tymbarka. O 6:00 wstałem i zrobiłem tę fotografię (nowe okno!), którą wystawiłem do konkursu. Do 8 maja trza uzbierać jak najwięcej odwiedzin - to nic że ścigam się z ludźmi, którzy wstawili swoje zdjęcia dwa tygodnie temu;) Jakbyście mogli linkę komuś polecić, to: http://skocz.pl/tymbarkowa

Enjoy!

czwartek, maja 04, 2006

Przedmieścia

Mój codzienny widok z akademika. Był już wieczór, cienie coraz dłuższe... Chwyciłem więc aparat i zrobiłem zdjęcie.

Enjoy!

środa, maja 03, 2006

Drzewo fiutkowe

Ostatnio było z okazji konkretnego wydarzenia i dziś będzie podobnie. Bowiem właśnie wróciłem z piwka, a jako że z piwka, to wesoły. Więc oto coś na poprawę humoru.

Na wczorajszym spacerze do sapermarketu napotkałem na pewną roślinkę. Spojrzenie na jej szyszki zrodziło w mojej głowie jednoznaczne skojarzenie...

Teraz już nie będzie problemu z wytłumaczeniem młodzieży tego, skąd się biorą dzieci. Z szyszek;)
Enjoy!

wtorek, maja 02, 2006

Abstrakcjonizm


Tytuł: Liść
Ile ja się namęczyłem, żeby te dwie fotki wrzucić i żeby one obok siebie jakoś wyglądały. Ale w końcu mi się udało.

Oba zdjęcia zrobiłem podczas wczorajszego spaceru, pomyślałem sobie o poszukaniu kształtów w otaczającym nas świecie.

Efekty postanowiłem dziś zaprezentować, bo mamy 2. maja - to taki pośredni dzień. Wczoraj było coś konkretnego i jutro będzie. Tylko dziś oficjalnie niby dzień pracujący, ale większość zakładów potraktowała ten dzień jako idealną możliwość wpakowania komuś nadmiarowego urlopu. Skoro więc dziś jest takie zawieszone w próżni, niemal abstrakcyjne - na fotoblogu dwie abstrakcje.
Tytuł: Linie
Pierwsze zdjęcie jest przykładem, jak to tytuł może czasami znaczyć nic. Druga fotografia to dowód jak odpowiedni balans bieli może oszukać matkę naturę i z białego nieba stworzyć niebieskie... z chmurką :)

Enjoy!




poniedziałek, maja 01, 2006

Święto Korporacji

Aby nadawać takie tytuły, wcale nie trzeba mieć nastawienia antyglobalistycznego, prawda? Bo ja jakoś tak nie mam. Konformistą jestem i już :-)

Zdjęcie zrobione specjalnie z okazji 1 maja.
Enjoy!