
Ostatnio było z okazji konkretnego wydarzenia i dziś będzie podobnie. Bowiem właśnie wróciłem z piwka, a jako że z piwka, to wesoły. Więc oto coś na poprawę humoru.
Na wczorajszym spacerze do sapermarketu napotkałem na pewną roślinkę. Spojrzenie na jej szyszki zrodziło w mojej głowie jednoznaczne skojarzenie...

Teraz już nie będzie problemu z wytłumaczeniem młodzieży tego, skąd się biorą dzieci. Z szyszek;)
Enjoy!
2 komentarze:
Dobry motyw! GO mogłoby być większe!
Ja tu widzę tylko szyszki. :>
Prześlij komentarz